Co mają ze sobą wspólnego słowa "cyber" i "punk"? Jeśli się nad tym zastanowisz, może pojawić ci się obraz nerdów przed brzęczącymi komputerami, z kolorowymi irokesami i kolczykami w uszach.
Przynajmniej nam tak się kojarzy: nerdzi zakochani w nauce i grach wideo. Cóż, styl cyberpunk to właśnie to – i znacznie więcej. Wygląda jak filmy science fiction, jak coś wyjętego wprost z Blade Runnera.
W kosmicznych koloniach nie ma miejsca na diamenty ani różowe kokardki. Świat estetyki cyberpunk to neony, wieżowce i dystopijne krajobrazy.
W dystopijnych krajobrazach mieszkańcy nie noszą szpilek ani krawatów. Jak Furiosa w Mad Max: Na drodze gniewu, nie ubierają się, by zaimponować. W tym gatunku ubiór ma służyć komfortowi. Mimo to styl cyberpunk bez wątpienia przyciąga uwagę – jak magnes, jak Alita Battle Angel. Na Ziemi przyszłości jest ciemno i brutalnie, pełno pyłu i pesymizmu. Ale to nie znaczy, że nie może inspirować. Nas zdecydowanie inspiruje – kochamy wszystko, co cyberpunkowe: od powieści po filmy science fiction.
Współczesna kultura jest zafascynowana estetyką cyberpunk i jego światem, w którym wszystko jest możliwe – i nic nie jest cenzurowane.
Czym jest cyberpunk?
Choć obraz nerda w okularach przed komputerem nie jest zbyt trafny, to jednak bez komputerów, technologii i maszyn nie byłoby gatunku ani kultury cyberpunk. Trzech rzeczy, które uwielbiamy. W tej wizji przyszłości granica między człowiekiem a maszyną zaciera się. To nie są tylko roboty z karabinami chodzące po koloniach czy złowrogie drony.
Maszyny stały się częścią codziennego życia. Są kelnerami, osobistymi asystentami i opiekunami. Są nami – albo my jesteśmy nimi. Choć nie przejęły jeszcze Ziemi, stanowią ważny element układanki. Właśnie o to chodzi w członie "cyber".
Jest też słowo "punk". Jedna postawa definiowała ten ruch: bunt. Punk oznacza kwestionowanie autorytetu, szukanie alternatyw i bycie antyherosem. Nie ma tu miejsca dla Batmana w lśniącej zbroi ani Supermana w wyprasowanej pelerynie – i wcale za nimi nie tęsknimy. Historia punka jest historią buntowników i dysydentów. Często portretuje się ich jako przestępców – tylko dlatego, że wyglądają i zachowują się inaczej. Pomyśl o Melu Gibsonie w roli Maxa Rockatansky'ego. Mad Max i punkowcy bywają niezrozumiani, nie tyle kryminaliści, co odmieńcy.
Są trendseterami. I ty też możesz nim zostać. Obiecujemy – sami to sprawdziliśmy.
Wśród cyborgów, planet i neonowych świateł
Skąd więc wzięła się estetyka cyberpunk?
Byli trendseterami już w latach 80., gdy ruch cyberpunk dopiero powstawał. Autor Bruce Bethke ukuł ten termin w swoim pisarstwie science fiction – to on stworzył estetykę cyberpunk. Połączył punkową postawę z wysoką technologią, tworząc nową wizję przyszłości: hi-tech i lekko pesymistyczną. Od tego momentu cyberpunk stał się gatunkiem – naszym ulubionym rodzajem powieści – a z czasem także stylem.
Tradycyjna fantastyka naukowa opowiadała o podróżach kosmicznych, obcych światach i równoległych wszechświatach. Może Isaac Asimov ujął to najlepiej: "science fiction zajmuje się reakcją istot ludzkich na zmiany w nauce i technologii." W cyberpunku reakcje te nie są radosne. Jedną z naszych ulubionych powieści Asimova jest I, Robot (1950), zawierająca zasady etyki dla robotów i sztucznej inteligencji. Tak, znasz tę historię – to ona zainspirowała film z Willem Smithem z 2004 roku.
W dystopijnej przyszłości szczęśliwe zakończenia zdarzają się rzadko. Dominuje strach. Mimo to pesymistyczna wizja gatunku znalazła odbicie we wszystkich dziedzinach kultury – być może dlatego, że mówiła coś prawdziwego o naszej rzeczywistości.
Filmy do obejrzenia, książki do przeczytania
Ze stron Bethke'a wprost na ekrany Hollywood i do rozdziałów mang – jak "Akira" (1982–89), osadzona w skorumpowanym Neo-Tokio, gdzie mieszkańcy stopniowo tracą poczucie tożsamości. Kolejna manga dla fanów gatunku to "Ghost in the Shell" (1989), rozgrywająca się w fikcyjnym japońskim mieście Niihama. Jej bohaterowie mają nawet cybernetyczne mózgi. Ale mang i tak nie brakuje – wiele historii science fiction ucieleśnia estetykę cyberpunk.
Czym więc jest kultura cyberpunk? Książki, filmy i seriale pomogą ci to zrozumieć w 101%.
Oto kilka naszych ulubionych tytułów z tego gatunku – na zimowe wieczory lub letnie plaże:
- Cykl "The Tale of the Eternal Champion" Michaela Moorcocka – powieści z postacią Lucyfera i krwawą wyprawą po Święty Graal.
- "Babel-17" Samuela Delany'ego – wyczerpująca wojna między ludzkością a Najeźdźcami.
- "Kroniki Amberu" Rogera Zelazny'ego – saga o książętach i równoległych światach.
- "Ubik" Philipa Dicka – historia dżingli reklamowych, alternatywnych wymiarów i antypsychików.
- "Snow Crash" Neala Stephensona – świat przejęty przez korporacje.
- Cykl "A land fit for heroes" Richarda Morgana – przyszłość, w której przebudzi się mroczny władca.
Bez wątpienia reżyser Ridley Scott pokochał styl i kulturę cyberpunk w swoim filmie Blade Runner z 1982 roku. Weź popcorn (my preferujemy karmelowy) i obejrzyj Johnny Mnemonic (1995) z Keanu Reevesem w reżyserii Roberta Longo. To prawdziwa estetyka cyberpunk: złe megakorporacje, skomplikowane systemy komputerowe i japońska mafia – Yakuza.
Prosto z Japonii pochodzi anime i późniejszy film Battle Angel Alita. Wśród cyborgów i łowców nagród przyszłość Ality jest mroczna. Również japońska jest postać Motoko Kusanagi, a cyberpunkowa przyszłość ma też miejsce dla amerykańskiego funkcjonariusza policji – czyli Sędziego Dredda.
Jeśli masz ochotę na prawdziwy maraton na Netflixie, koniecznie obejrzyj serial Altered Carbon. Oparty na powieści Richarda Morgana, przedstawia przyszłość roku 2384 w Bay City – przynajmniej w pierwszym sezonie. To świat pełen technologii, jak sztuczna inteligencja, gdzie ludzie budzą się 250 lat później w nowym ciele. Jednym z naszych ulubionych odcinków jest "Nightmare Alley" – trzeci odcinek drugiego sezonu. Ukazując mroczną stronę ludzkiej natury, opowiada o pamięci i łowcach nagród.
Oczywiście nie możemy zapomnieć o serii Matrix, która wprowadziła punkowy styl – długie, czarne peleryny i ciemne okulary nawet gdy słońca nie ma. Po tym, jak Keanu Reeves doświadczył dystopijnego świata, przyszła kolej na Matta Damona.
Dołączył do gry w 2013 roku w filmie Elysium. Na biednej i zniszczonej Ziemi wszyscy patrzą z zazdrością na bogatą i zdrową planetę unoszącą się w galaktyce. W filmie Damon nosi zmechanizowany egzoszkielet. Dobra wiadomość: nie musisz. Ale chętnie byśmy spróbowali. Styl cyberpunk jest futurystyczny, ale nie staniesz się cyborgiem. Może jednak możesz się nim trochę poczuć.
Gry wideo w stylu cyberpunk
Jeśli kochasz gry, czeka na cię mnóstwo opcji z biletem w jedną stronę do przyszłości. Oto kilka naszych ulubionych, przy których krzyczysz na ekran:
- Localhost. Jesteśmy robotniczymi pszczołami przechowującymi wszystko na dyskach twardych z unikalną (i upartą) sztuczną inteligencją.
- Control – gdzie ludzie i nadnaturalne siły w końcu się spotykają. Ta gra wideo dotyczy kontroli, ale nie ma zasad, jak ją osiągnąć.
- The Division 2, osadzona w przyszłości zniszczonej przez zarazę. Systemy zawiodły, panuje przemoc, a Biały Dom wciąż stoi. Co mogło pójść nie tak?
Bohaterowie The Division 2 noszą estetykę cyberpunk, nawet o tym nie wiedząc. Nieświadomi i stylowi.
Tworzenie stylizacji cyberpunk
Istnieje kilka filarów tego ruchu i trendu. Oto jak osiągnąć estetykę cyberpunk. Buntownik nie może chodzić bez:
- Spodni cargo
- Skórzanych butów
- Maski na twarz
- Czarnej kurtki
- Okularów
Funkcjonalne i stylowe, te elementy to must-have – nawet dla techwear i stylu miejskiego. Dlatego w naszych kolekcjach znajdziesz maski, gogle i okulary. Tak, cyberpunk sprawił, że maski stały się modne jeszcze przed Covid-19. Każdy element i akcesorium wyróżnia się iryzującymi i metalicznymi fakturami, zaprojektowanymi tak, by przyciągać wzrok. To właśnie miejski styl i estetyka techwear: oryginalna i wygodna. Im bardziej użyteczny ubiór, tym lepiej.
Na przykład nasza kurtka z mnóstwem kieszeni, bo musisz mieć miejsce na wszystkie drobniaki, urządzenia elektroniczne, a nawet miętówki – każdy potrzebuje miętówek. Lubimy też mieć przestrzeń na nasze hi-tech gadżety, jak smartwatche. Wyjęta wprost z przyszłości, ta kurtka pozwoli ci przetrwać każdą apokalipsę.
Najlepszym dopełnieniem tej kurtki są spodnie w stylu cybergoth – wygodne i wystarczająco ciemne, by zniknąć w dystopijnym świecie (latarni ulicznych tam niewiele). Co zakłada się pod kurtkę? Koszulkę techwear, oversizową i trwałą. Gdy jest zimno, sprawdzi się bluza z wyjątkowym wzorem. Cyborg wypełniony neonowymi kolorami i osobowością – bo estetyki cyberpunk nie ma bez osobowości.
Równie funkcjonalny i futurystyczny jest taktyczny płaszcz – lekka peleryna przeciwdeszczowa z wysokim kołnierzem. W końcu w świecie Mad Maxa pogoda jest wszystkim, tylko nie łagodna. Gdy pada, to leje. Całość możesz dopełnić bojowymi butami, by być gotowym na wszystko. Dosłownie.
Żaden kompletny outfit nie istnieje jednak bez akcesoriów. W kolekcjach stylizacji techwear znajdziesz maski gazowe – idealne do przetrwania ataków cyborgów, trujących gazów lub po prostu, by wyglądać jak prawdziwy cyberpunk. Albo wybierz futurystyczne okulary – ochronne, a zarazem dystopijne. I bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
Ale może masz wątpliwości: jak właściwie nosić cyberpunk? Dobra wiadomość: buntownicy nie muszą się uśmiechać przez cały czas. Jesteśmy antyherosami – możemy mieć głęboką zmarszczkę na czole. Wybieramy ubrania funkcjonalne, a jednocześnie alternatywne. Potrzebujemy kieszeni, butów na każdą pogodę i gogli. Nie ty nosisz cyberpunk – cyberpunk nosi ciebie.
Między teraźniejszością a przyszłością
Choć może nie żyjemy w tej pesymistycznej przyszłości, nasza rzeczywistość jest pełna "cyber". Bez technologii nie ma współczesnego świata. Owszem, kultura cyberpunk jest osadzona w przyszłości, ale my już w niej żyjemy. To nasza rzeczywistość, wypełniona ekranami, energią odnawialną i wszechmocnym Internetem. Nasze życie tworzą algorytmy mówiące nam, co lubimy i czego potrzebujemy. (Czasem potrzebujesz po prostu kreatywnej i lekko groźnej maski). Często algorytmy podpowiadają, że potrzebujemy więcej miętówek i smartwatchy.
Granica między offline a online zaciera się coraz bardziej – i nie dlatego, że jesteśmy krótkowzroczni. Podobnie jak granica między człowiekiem a maszyną w dystopijnej przyszłości. Ale to nie jest seksowna gra fabularna.
Pisarze lat 80. opisali to, co teraz przeżywamy, a estetyka i ruch cyberpunk być może opisuje to, czego doświadczą następne pokolenia. Nasza fuzja z technologią może tworzyć przerażające realia i bezprecedensowe wyzwania. Jak te z filmu Ex Machina, w którym Ava jest sztuczną inteligencją stworzoną przez programistę Caleba dla jego szefa Nathana. Ale zakończenia nikt się nie spodziewał. Nawet ty. Musimy przyznać – my też nie.
"Pewnego dnia AI będą patrzeć na nas tak, jak my patrzymy na szkielety kopalne na afrykańskich równinach. Wyprostowany małpolud żyjący w pyle, z prymitywnym językiem i narzędziami, skazany na zagładę" – mówi Nathan w filmie.
Czy jesteśmy skazani na zagładę? Nikt nie wie. Ale lepiej żyć, niż czekać. Zamiast wtapiać się w tło, wybierz bycie "punkiem". Wybierz inny wygląd i inny sposób bycia – i dołącz do naszego dystopijnego wszechświata z kieszeniami i maskami. Moda futurystyczna i w stylu cyberpunk to funkcjonalne, a jednocześnie efektowne elementy. Stylizacja, której nikt nie zapomni. A zdjęcie zawsze możesz nam przesłać – rozpoznamy cię, gdy spotkamy się w Bay City w 2384 roku.